Sędziowie: Marcin Kolany, Piotr Biernikowicz, (funkcyjny). Statystyk: .
Sahara
64
Two Guns Hill
66
Wynik
1
2
3
4
K
Sahara
11
12
17
13
64
Two Guns
11
18
14
10
66
Relacja z meczu
Dogrywka w meczu outsiderów
Mecz od początku był bardzo wyrównany i żadna z ekip nie mogła odskoczyć rywalowi. Jedyną różnicą to styl gry, gdyż Sahara grała indywidualnie, a jej akcje kończył głównie Szczepański, natomiast Two Guns grali zespołowo i dzielili się piłką.
W drugiej kwarcie Two Guns, głównie za sprawą dobrej zmiany Lisowskiego, odskoczyli na siedem punktów, przy biernej postawie zarówno w obronie jak i w ataku zawodników Sahary. Po trzech minutach bez punktu Sahara zaczęła gonić rywala, jednak na skuteczne akcje po chwili odpowiadali przeciwnicy, a w szczególności Łukasz Piechucki, który "trzymał wynik" korzystny dla Koltów.
Po przerwie Sahara nadal starała się za wszelką cenę dogonić Rywala i przy słabszej grze w Two Gunsów w ataku oraz skutecznych rzutach Zakobielskiego udało się wyrównać. Prze kolejne pięć minut Two Guns wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, ale Sahara nadal skutecznie niwelowała straty i przed czwartą kwartą przegrywałą tylko różnicą trzech punktów.
Początek czwartej kwarty przyniósł nieoczekiwane zmiany, gdyż Sahara szybko wyszła na prowadzenie, które systematycznie powiększała i przy nieskutecznej grze zawodników Two Guns, wydawało się, że pewnie kroczy po zwycięstwo. Łukasz Piechucki i Paweł Kotrys rozpoczęli ostrzeliwanie kosza rywali, co doprowadziło do remisu po 53. Ostatnia minuta to seria błędów z obu stron i pierwsza w sezonie dogrywka stała się faktem.
W dogrywce oba zespoły zacięcie walczyły o każdą piłkę i o każdy punkt, jednak minimalnie lepsi byli gracze Two Guns. Lipkiewicz i Szczepański doprowadzili do wyrównania, jednak Piechucki zagrał w końcówce po profesorsku i dzięki jego czterem punktom Two Guns odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie.
Mecz Sahary z Two Guns Hill był najbardziej emocjonującym meczem tej kolejki, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
Relacja z meczu
Dogrywka w meczu outsiderów
Mecz od początku był bardzo wyrównany i żadna z ekip nie mogła odskoczyć rywalowi. Jedyną różnicą to styl gry, gdyż Sahara grała indywidualnie, a jej akcje kończył głównie Szczepański, natomiast Two Guns grali zespołowo i dzielili się piłką.
W drugiej kwarcie Two Guns, głównie za sprawą dobrej zmiany Lisowskiego, odskoczyli na siedem punktów, przy biernej postawie zarówno w obronie jak i w ataku zawodników Sahary. Po trzech minutach bez punktu Sahara zaczęła gonić rywala, jednak na skuteczne akcje po chwili odpowiadali przeciwnicy, a w szczególności Łukasz Piechucki, który "trzymał wynik" korzystny dla Koltów.
Po przerwie Sahara nadal starała się za wszelką cenę dogonić Rywala i przy słabszej grze w Two Gunsów w ataku oraz skutecznych rzutach Zakobielskiego udało się wyrównać. Prze kolejne pięć minut Two Guns wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, ale Sahara nadal skutecznie niwelowała straty i przed czwartą kwartą przegrywałą tylko różnicą trzech punktów.
Początek czwartej kwarty przyniósł nieoczekiwane zmiany, gdyż Sahara szybko wyszła na prowadzenie, które systematycznie powiększała i przy nieskutecznej grze zawodników Two Guns, wydawało się, że pewnie kroczy po zwycięstwo. Łukasz Piechucki i Paweł Kotrys rozpoczęli ostrzeliwanie kosza rywali, co doprowadziło do remisu po 53. Ostatnia minuta to seria błędów z obu stron i pierwsza w sezonie dogrywka stała się faktem.
W dogrywce oba zespoły zacięcie walczyły o każdą piłkę i o każdy punkt, jednak minimalnie lepsi byli gracze Two Guns. Lipkiewicz i Szczepański doprowadzili do wyrównania, jednak Piechucki zagrał w końcówce po profesorsku i dzięki jego czterem punktom Two Guns odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie.
Mecz Sahary z Two Guns Hill był najbardziej emocjonującym meczem tej kolejki, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.