4. kolejka 2009-01-17 15:30:00
   Sędziowie: Marcin Kolany, Jarosław Sadoch, (funkcyjny). Statystyk: .

Metalik Petarda

52

Frassati

79
Wynik 1 2 3 4 K
Petarda 15 17 0 20 52
Frassati 11 21 16 31 79

Relacja z meczu

  • Konutzja Matyni, Frassati gromi Petardę

    Już w drugiej minucie spotkanie zostało przerwanę, gdyż po faulu Żyłczyńskiego, Matynia padł na parkiet, nie mógąc się z niego podnieść o własnych siłach, po 15 minutach czterokrotnego MVP rozgrywek odwiozło do szpitala pogotowie ratunkowe. "Ajowi" wszyscy życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.


    Po tej przerwie zawodnicy Petardy lepiej rozpoczęli spotkanie odskakując rywalom na sześć punktów, głównie za sprawą Poszywały. W szeregach Frassati do głosu doszedł Michał Trypuć, za którego sprawą Frassati zniwelowało przewagę gości do jedynie dwóch oczek. Mardosiewicz celnym rzutem z dystansu zakończył pierwszą kwartę.


    Druga kwarta to wymiana ciosów, koszykarskich oczywiście, z obu stron, a dokładniej drużyna Petardy kontra skutecznie grajacy Michał Trypuć, który zdobył 9 punktów w pierwszych czterech minutach drugiej kwarty. Dobrze do drużyny Frassati wkomponował się Gorzowianin z obywatelstwem USA :) - Wojciech Wierzbicki, który skutecznie walczył pod koszami zdobywając punkty z trumny. Celna trójka Kuczyńskiego dała Petardzie wyrównanie po 32 i chwilę później obie drużyny udały się na przerwę.


    Trzecia kwarta to coś o czym gracze Petardy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Brak skuteczności, straty, słaba obrona to w skrócie ich poczynania. Wszystkie te czynniki to była woda na młyn dla Frassati, w szeregach których nadal brylował duet Wierzbicki - Trypuć. Petarda bez swojego lidera ustaliła niechlubny rekord - 0 punktów w kwarcie.


    Gracze Petardy ze spuszczonymi głowami i frustracją wyszli na czwarta kwartę, ale niemoc zespołu przełamał Mardosiewicz trafieniem za dwa punkty. Gracze Lomar1 Frassati nie odpuszczali jednak przeciwnikom i powiększali prowadzenie, możnaby rzec tradycyjnie za sprawą Wierzbickiego i Trypucia, do których dołączył także Kopaczewski. Mimo lepszej gry Petardzie nie udało się zmniejszyć prowadzenie i przegrali różnicą 27. punktów i Frassati utrzymało miano niepokonanej drużyny w tym sezonie.

    W meczu jedynych jak dotąd niepokonanych zespołów koszykarze Frassati odnieśli wysokie zwycięstwo nad Petardą, nie pozwalając zdobyć rywalom w trzeciej kwarcie nawet punktu!



Partnerzy