Sędziowie: Mateusz Jaroszewski, Łukasz Jędrzejewski, Marta Jaroszewska (funkcyjny). Statystyk: Michał Iwasieczko.
Mega
45
Maximo
58
Wynik
1
2
3
4
K
Mega
14
11
12
8
45
Maximo
20
17
12
9
58
Relacja z meczu
Stan rywalizacji wyrównany
Maximo przeważało przez większą część meczu z Megą. Ale miało też przewagę liczebną (komplet 10 graczy na 6 rywali), która na przełomie całych 40 minut okazała się nie bez znaczenia. Jeszcze w pierwszych dwóch kwartach Mega dość dobrze radziła sobie z przeciwnikiem. Prowadziła 2:0, a kilka minut później – po trójce Marcina Mikołajczyka – 7:3. Ale Maximo szybko przechyliło szalę na swoją stronę i nie dopuszczało rywali do głosu. Medze udało się jeszcze dwukrotnie zbliżyć do Maximo (w drugiej kwarcie było 20:22 i 25:28), ale prowadzenie utrzymywało się cały czas po jednej stronie. Bolączką Megi, poza problemami kadrowymi, była też sama skuteczność. W rzutach z gry statystyki były bezlitosne – skromne 25 proc. Poza tym obrońcom tytułu w ogóle nie „siedziały” trójki. Ani Wiesław Dubij, ani Przemysław Mardosiewicz nie mogli wstrzelić się, mimo wielu swoich prób. W Maximo najskuteczniejszy, z 22 punktami, był Igor Ilasz.
Relacja z meczu
Stan rywalizacji wyrównany
Maximo przeważało przez większą część meczu z Megą. Ale miało też przewagę liczebną (komplet 10 graczy na 6 rywali), która na przełomie całych 40 minut okazała się nie bez znaczenia. Jeszcze w pierwszych dwóch kwartach Mega dość dobrze radziła sobie z przeciwnikiem. Prowadziła 2:0, a kilka minut później – po trójce Marcina Mikołajczyka – 7:3. Ale Maximo szybko przechyliło szalę na swoją stronę i nie dopuszczało rywali do głosu. Medze udało się jeszcze dwukrotnie zbliżyć do Maximo (w drugiej kwarcie było 20:22 i 25:28), ale prowadzenie utrzymywało się cały czas po jednej stronie. Bolączką Megi, poza problemami kadrowymi, była też sama skuteczność. W rzutach z gry statystyki były bezlitosne – skromne 25 proc. Poza tym obrońcom tytułu w ogóle nie „siedziały” trójki. Ani Wiesław Dubij, ani Przemysław Mardosiewicz nie mogli wstrzelić się, mimo wielu swoich prób. W Maximo najskuteczniejszy, z 22 punktami, był Igor Ilasz.