W trzecim, decydującym, o wejście do finału meczu Frassati przez dwie i pół kwarty prowadziło wyrównaną walkę, ale w połowie trzeciej kwarty Maximo odskoczyło rywalom na dziesięć punktów, głównie za sprawą świetnej gry Tomasza Góry. Frassati nie było w stanie odrobić strat i ostatecznie Maximo zrewanżowało się za ubiegłoroczne półfinały, zwyciężając i awansując do finału.
Relacja z meczu
Maximo pokonuje mistrza
W trzecim, decydującym, o wejście do finału meczu Frassati przez dwie i pół kwarty prowadziło wyrównaną walkę, ale w połowie trzeciej kwarty Maximo odskoczyło rywalom na dziesięć punktów, głównie za sprawą świetnej gry Tomasza Góry. Frassati nie było w stanie odrobić strat i ostatecznie Maximo zrewanżowało się za ubiegłoroczne półfinały, zwyciężając i awansując do finału.