Sędziowie: Mateusz Jaroszewski, Łukasz Jędrzejewski, Marta Jaroszewska (funkcyjny). Statystyk: Sebastian Purwiniecki.
Frassati
52
Metalik Petarda
63
Wynik
1
2
3
4
K
Frassati
11
11
11
19
52
Petarda
14
9
18
22
63
Relacja z meczu
Show Kazimierczaka po przerwie
Królem parkietu w tym meczu był Martin Kazimierczak. Zawodnik ten zdobył 31 punktów, a w rzutach z gry miał statystykę 13/17. Zwłaszcza w trzeciej kwarcie otrzymywał gromkie brawa od kolegów z zespołu. Przy stanie 23:22 dla Petardy (takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa), zdobył 10 punktów z rzędu. Kiedy do głosu powolutku dochodziło Frassati, Martin ponownie skarcił rywali, zdobywając kolejnych 5 punktów. Dzięki niemu Petarda wygrała tę kwartę 18:11 i przed ostatnimi 10 minutami prowadziła 41:33. Czwarta kwarta to z kolei istna huśtawka nastrojów. Najpierw punkty 3+1 Adriana Dąbrowskiego i trójka Wiktora Grudzińskiego, co w efekcie dało prowadzenie Petardzie 54:36. A potem szaleńcza gonitwa rywali. Ich strata zmalała w pewnym momencie do 5 punktów (52:57) i końcówka była gorąca. Ale Petarda utrzymała prowadzenie i ostatecznie zwyciężyła 11 oczkami. Spośród 11 jej graczy, zaledwie pięciu punktowało. Z kolei we Frassati ważne punkty zdobywał Michał Trypuć (łącznie uzyskał 24 oczka), ale mimo to i tak zagrał na niskiej, 30-procentowej skuteczności w rzutach za 2 i 3 punkty.
Relacja z meczu
Show Kazimierczaka po przerwie
Królem parkietu w tym meczu był Martin Kazimierczak. Zawodnik ten zdobył 31 punktów, a w rzutach z gry miał statystykę 13/17. Zwłaszcza w trzeciej kwarcie otrzymywał gromkie brawa od kolegów z zespołu. Przy stanie 23:22 dla Petardy (takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa), zdobył 10 punktów z rzędu. Kiedy do głosu powolutku dochodziło Frassati, Martin ponownie skarcił rywali, zdobywając kolejnych 5 punktów. Dzięki niemu Petarda wygrała tę kwartę 18:11 i przed ostatnimi 10 minutami prowadziła 41:33. Czwarta kwarta to z kolei istna huśtawka nastrojów. Najpierw punkty 3+1 Adriana Dąbrowskiego i trójka Wiktora Grudzińskiego, co w efekcie dało prowadzenie Petardzie 54:36. A potem szaleńcza gonitwa rywali. Ich strata zmalała w pewnym momencie do 5 punktów (52:57) i końcówka była gorąca. Ale Petarda utrzymała prowadzenie i ostatecznie zwyciężyła 11 oczkami. Spośród 11 jej graczy, zaledwie pięciu punktowało. Z kolei we Frassati ważne punkty zdobywał Michał Trypuć (łącznie uzyskał 24 oczka), ale mimo to i tak zagrał na niskiej, 30-procentowej skuteczności w rzutach za 2 i 3 punkty.