Pojedynek zawodników Efektu z Frassati dobrze rozpoczęli Ci pierwsi, kórzy wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. W drużynie Frassati skutecznie grał Teliczan, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie, które gracze BS System systematycznie powiększali. Widoczna stała się przewaga pod koszami zawodników Frassati, którzy powiększali swoje prowadzenie. Zawodził lider Efektu Bartosz Krawczak, który niemal na siłę próbował indywidualnych akcji, często zapominając o kolegach z drużyny. Czwarta kwarta to pogoń Efektu za rywalem i świetna gra Lisowskiego, dzięki któremu Efekt nawet wyszedł na prowadzenie. W ostatnich dwóch minutach to gracze Frassati zachowali więcej zimnej krwi i zwyciężyli 54:49.
W meczu Sanit - Petarda, faworytem był ten drugi zespół, a dodatkowo w ekipie Sanitu do gry gotowych było tylko sześciu zawodników. Pierwsza kwarta toczyła się pod dyktando Petardy, która wykorzystywała swoją przewagę pod koszem i zdobywała punkty z wypracowanych akcji. Druga kwarta to koncertowa gra Sanitu, w którym sygnał do ataku skutecznymi akcjami dał Kamil Ociepa. Do przerwy Sanit przegrywał "tylko" dwoma punktami. W trzeciej kwarcie dobra passa Sanitu trwała i na trzy minuty do końca tej części gry prowadził 40:32. W tym momencie czwarte przewinienie "złapał" Ociepa i opuścił boisko. Od tego momentu zawodnicy Petardy zdobyli [b]40 punktów[/b] przy zerowym dorobku Sanitu. Dopiero w piątej minucie czwartej kwarty pierwsze punkty po dłuższej przerwie dla Sanitu zdobył Mikołajczyk. Po piątych przewinieniach Ociepy i Biernikowicza, koszykarze Sanitu kończyli mecz w czterech.
Dzięki swoim niedzielnym zwycięstwom Petarda umocniła się na pierwszej pozycji w tabeli, natomiast Frassati awansowało na drugie miejsce.
W meczu Sanit - Petarda, faworytem był ten drugi zespół, a dodatkowo w ekipie Sanitu do gry gotowych było tylko sześciu zawodników. Pierwsza kwarta toczyła się pod dyktando Petardy, która wykorzystywała swoją przewagę pod koszem i zdobywała punkty z wypracowanych akcji. Druga kwarta to koncertowa gra Sanitu, w którym sygnał do ataku skutecznymi akcjami dał Kamil Ociepa. Do przerwy Sanit przegrywał "tylko" dwoma punktami. W trzeciej kwarcie dobra passa Sanitu trwała i na trzy minuty do końca tej części gry prowadził 40:32. W tym momencie czwarte przewinienie "złapał" Ociepa i opuścił boisko. Od tego momentu zawodnicy Petardy zdobyli [b]40 punktów[/b] przy zerowym dorobku Sanitu. Dopiero w piątej minucie czwartej kwarty pierwsze punkty po dłuższej przerwie dla Sanitu zdobył Mikołajczyk. Po piątych przewinieniach Ociepy i Biernikowicza, koszykarze Sanitu kończyli mecz w czterech.
Dzięki swoim niedzielnym zwycięstwom Petarda umocniła się na pierwszej pozycji w tabeli, natomiast Frassati awansowało na drugie miejsce.